POMÓŻ NAM POMAGAĆ

PRZEKAŻ 1%TWOJEGO PODATKU
WEŹ UDZIAŁ W PMM AKCJA SOS
WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA KONTO

PMM na Chios

PMM na Chios

Wolontariuszki Polskiej Misji Medycznej zaczęły swoją pracę na Chios w poniedziałek 15.10. Wyspa przywitała je swoim słońcem, ale też i od razu zetknęły się ze smutną codziennością uchodźców. Kilka dni temu zatonęła jedna z łodzi. Większość znajdujących się w niej osób zginęła. Wzięliśmy udział w minucie ciszy na głównym placu miasta, by uczcić zmarłych.

Pracujemy razem z naszym partnerem, hiszpańską organizacją Salvamento Maritimo Humanitario. Partner zapewnia podstawową opiekę medyczną w obozie dla uchodźców o nazwie Vial, znajdującym się na obrzeżach małej miejscowości Shalki, 15 km od centrum wyspy. Organizacja SMH prowadzi pomoc medyczną dla uchodźców na wyspie od ok. 3 lat. Zapewnia personel medyczny (głównie lekarzy i pielęgniarki) w przychodni w obozie, a także praktycznie pełni funkcję pogotowia działającego 24 godziny na dobę. Wyspa Chios liczy ok. 60 tys. mieszkańców przyjęła już ok. 3 tys. uchodźców. Chociaż są oni objęci pełną opieką medyczną, podstawowego i drugiego stopnia, w praktyce ich dostęp do greckiej służby zdrowia jest ograniczony.

Pielęgniarka Jolanta Frątczak oraz lekarz chorób wewnętrznych Magdalena Kopczyńska przejęły funkcje zespołu medycznego w obozie po wyjeżdzającej grupie hiszpańskich wolontariuszy. Pozostaną tutaj przez 5 tygodni. To dla nich pierwszy wyjazd z nami. Szybko zdały sobie sprawę, że leczenie, do którego są przyzwyczajone w Polsce, nie może być stosowane tutaj. Greccy lekarze przyjmują najczęściej pilne przypadki w godzinach przedpołudniowych, podczas gdy chroniczni pacjenci przychodzą do kliniki, w które pracujemy. Najczęstszym problemem zdrowotnym, z którym się spotykamy są stany z podwyższonym ciśnieniem oraz cukrzyce. Ze względu na brak regularnej opieki osoby chronicznie chore mają przerwy w stosowaniu leków lub stosują różne rodzaje leków w sposób nieregularny. Takie przypadki odsyłamy do szpitala, ale ścieżka administracyjna, którą uchodźcy muszą przejść aby dostać się do specjalisty jest tak skomplikowana, że często do tego nie dochodzi do wizyty. Największym wyzwaniem staje się szybkie ustawienie prawidłowych leków dla pacjentów chronicznych. Zauważamy też, że tak nieleczone proste stany jak ubytki zębowe czy ciągłe spanie na zimnej podłodze bez materaca prowadzą do innych schorzeń, których koszt leczenia jest już znacznie wyższy.

Już w pierwszym dniu pracy nasza pielęgniarka asystowała przy tzw. landingu czyli przybiciu łodzi na ląd. Było to ok. 30 osób, głównie pochodzących z Syrii. Podczas pierwszego checkingu osób schodzących na ląd pielęgniarka sprawdzała temperaturę dzieciom, musiała ocenić czy ktoś potrzebuje nagłej pomocy, sprawdzić ciśnienie, a także stan zdrowia ciężarnych. Trzeba wyselekcjonować osoby, które potrzebują pilnej pomocy, np. opatrzyć rany.

Nasz zespół, w tym tygodniu współpracuje jeszcze z dwoma lekarzami SMH, ze Szwajcarii i Hiszpanii i z pielęgniarką z Izraela. Nasz zespół prowadzi dyżur w obozie co drugi dzień.