PRZEKAŻ 1% TWOJEGO PODATKU

KLIKNIJ I DOFINANSUJ POMOC
WEŹ UDZIAŁ W PMM AKCJA SOS
WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA KONTO

Opowieść o uchodźcach - spotkanie PMM

Opowieść o uchodźcach - spotkanie PMM

Spotkaj się z nami!

Zapraszamy na wydarzenie, podczas którego poznacie nasz zespół oraz gości specjalnych: Grażynę Makarę i Marcina Żyłę – reporterów „Tygodnika Powszechnego” oraz Katarzynę Przybysławską – eksperta w dziedzinie praw człowieka i prawa uchodźczego. Rozmowę poprowadzi Michał Zieliński.

O czym będzie spotkanie?

- Nie jestem gotowy na powrót do kraju – mówi Mohamed Fares lekko mrużąc oczy. - Oczywiście, że tęsknię za Syrią, ale tu gdzie mieszkam jestem bezpieczny i szczęśliwy – dodaje.

W bordowym t-shircie i modnie przetartych na nogawkach jeansach wygląda jakby wrócił z zakupów w jakimś centrum handlowym. Zdradza go lekko nerwowe spojrzenie. Poza tym nosi zużyte i mocno zakurzone mokasyny, co jest znakiem, że nie chadza po galeriach i sklepach, ale zasuwa z motyką po okolicznych polach. Mohamed mieszka w obozie syryjskich uchodźców Hawaje niedaleko od granicy z Syrią. To kilka domów z pustaków, kontenery i namioty na pustyni. Ot jedno z ponad 40 nieformalnych obozowisk Syryjczyków w jordańskiej prowincji Mafrak.

Przez kilka dni pobytu w Jordanii rozmawiałem z wieloma uchodźcami z Syrii – ludźmi w różnym wieku, z różnych części Syrii i o różnym statusie materialnym. Ludzie ci przeważnie uciekli z ojczyzny kilka lat temu, więc ich wojenne rany już się zagoiły. Choć żaden z moich rozmówców nie sprawiał wrażenia zdesperowanego czy przybitego, od nikogo nie usłyszałem słów: „Jestem szczęśliwy”. Wszyscy opowiadali owszem, że są bezpieczni, że dzięki pomocy humanitarnej jakoś wiążą koniec z końcem. Niektórzy przyznawali nawet, że żyje im się w miarę dobrze, ale nikt nie posunął się tak daleko jak 23-letni Mohamed...