POMÓŻ NAM POMAGAĆ

PRZEKAŻ 1%TWOJEGO PODATKU
WEŹ UDZIAŁ W PMM AKCJA SOS
WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA KONTO

Trzeci tydzień w Papui

Trzeci tydzień w Papui

Michał Tracz relacjonuje kolejny tydzień swojej pracy i pracy Pawła Pudełko:


„To był pracowity tydzień i wiele udało nam się zrobić.

Podsumowując pracę Pawła:
- udzielił 20 konsultacji typowo urologicznych w czasie pracy w poradni oraz w czasie obchodów na oddziałach dr Jaworskiego.
- operował: spodziectwo u 6 letniego chłopca, uretrotomię u pacjenta ze zwężeniem cewki moczowej, cystoskopię ( szkoleniowo).
- uruchomił elektroresektoskop bipolarny.
- codziennie uczestniczy w obchodach lekarskich na dwóch oddziałach dr Jaworskiego  oraz oddziale specjalnym - leczenia gruźlicy. 

Dla mnie ten tydzień minął pod znakiem zbierania informacji i audytowania poszczególnych komórek organizacyjnych tj. statystyki medycznej, apteki szpitalnej, oddziału chirurgicznego 1 i 2, oddziału ginekologiczno- położnictwo, izby porodowej, centralnej sterylizator ni, bloku operacyjnego, spalarni odpadów medycznych, magazynu w którym przechowuje się leki, przeterminowane leki, żywność specjalnego przeznaczenia, zepsuty sprzęt medyczny i wiele innych rzeczy. W czasie wizytacji zwracałem uwagę na istniejące a bardziej nieistniejące procedury, bezpieczeństwo epidemiologiczne, ruch chorych, częstość, organizację pracy pracowników, przypisane  zadania i odpowiedzialność. Spotkałem się z Director Nursing Services, Director Facility Services i Infection Safty Officer  z którym razem sprawdziliśmy czystość w szpitalu, na bloku operacyjnym, oddziałach, toaletach, kanałach burzowych, spalarni odpadów medycznych,  

Wnioski na razie są niestety porażające: brak narzędzi kontroli, brak organizacji pracy która zapewniałaby bezpieczeństwo epidemiologiczne ale i medyczne pacjentów. 

W szpitalu tylko 2 razy dziennie jest woda, dlatego obraz toalet brył mi się w pamięć i tam zostanie jako koszmarne wspomnienie 

W ciągu dnia z 10 razy wyłączany jest prąd elektryczny, agregaty zaczynają  produkować prąd  po 2 minutach - nie ma systemu baterii, więc wszystko przestaje działać i zaczyna po 3 minutach (np sprzęt na bloku operacyjnym, urządzenia diagnostyczne)

Na korytarzu stoją: uszkodzone ramię C - RTG i RTG cyfrowe!  Przewody zjedzone przez szczury.

Ścieki z szamba przepompowujące do kanałów burzowych, które przepływają przez szpital są odkryte. Odpady nie są segregowane na medyczne i zwykłe, wszystko spala się w jednym niewydajnym piecu. Przeterminowane leki spala się na łące albo rozpuszcza w wodzie i wylewa.

Jak widać, tematów do naprawy jest wiele - mam zamiar przedstawić mój audyt na zebraniu dyrektorów.”