POMÓŻ NAM POMAGAĆ

PRZEKAŻ 1%TWOJEGO PODATKU
WEŹ UDZIAŁ W PMM AKCJA SOS
WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA KONTO

I relacja z Haiti

I relacja z Haiti

 Port-au-Prince zamieszkuje około 3 milionów ludzi, niemal połowa to dzieci.  Dostęp do świadczeń zdrowotnych jest ograniczony, a lokalny system  opieki zdrowotnej jest niewydolny.  80% ludności Haiti, najbiedniejszego kraju półkuli zachodniej, żyje poniżej granicy ubóstwa, a około 60% w skrajnej nędzy. Ludzie tutaj każdego dnia z trudem walczą o przeżycie.  Dzieci są niedożywione, a żywność jest uboga w witaminy, rejestruje  się zwłaszcza duże niedobory witaminy C.  Ze względu na ograniczony dostęp do czystej wody i skażenie  środowiska, rozwijają się choroby zakaźne i infekcje, w tym tyfus i malaria. Od trzęsienia ziemi w 2010 roku ludność Haiti dziesiątkowana  jest przez cholerę, która wcześniej na wyspie nie występowała.  

O naszej akcji opowiada jej ambasador, Michał Cessanis: https://www.youtube.com/watch?v=4ySYF_zLsPs

Ryszard Kapuściński pisał: „Człowiek może być ubogi nie dlatego, że nic nie jadł, ale dlatego, że jest nieszanowany, poniżany,  lekceważony, pogardzany. Ubóstwo to stan społeczny i mentalny powodujący, że człowiek nie widzi wyjścia z sytuacji, w jakiej się znalazł”. Właśnie takie wrażenie można odnieść w rozmowach z  mieszkańcami Haiti. Życie w skrajnej nędzy indukuje przemoc i wysoką  przestępczość, choć z roku na rok Haiti jest coraz bardziej  bezpiecznym miejscem.  

W tej rzeczywistości, w najbiedniejszej dzielnicy stolicy Haiti Cite  Soleil, jak zielona wyspa wyrasta ośrodek SAKALA. Z ulic zawalonych  tonami śmieci, wchodzimy do miejsca, w którym dzieci znajdują  schronienie. To miejsce oferuje nie tylko żywność i edukację, daje im  nadzieję i wiarę w inną przyszłość, ukazuje alternatywę. Ośrodek  prowadzony jest przez wolontariuszy, ludzi którzy urodzili się i  wychowali w tym miejscu, którzy wskazują drogę własnym życiem. SAKALA  skupia się na edukacji, nauce zawodu ale również sporcie, co pomaga  kształcić przyszłych liderów oraz charaktery swoich podopiecznych.  Po kilkugodzinnym pobycie w ośrodku i czasie spędzonym z dzieciakami,  mamy ochotę zostać z nimi i już nigdzie nie wyjeżdżać.  Dzięki zebranym funduszom, które w całości zostaną przekazane na  potrzeby ośrodka, dokonamy zakupów żywności i sprzętu sportowego.